Wpisy z kategorii Techniki gier

Cykl Harry Potter

Cykl Harry Potter Książka jaka była, każdy nastoletni – a nawet i starsi – potteromaniacy wiedzą. Pdobnie z filmem. Teraz przyszła pora gry, które są niejako pewnym ogonem filmów, które doczepione do ich tyłka, wychodzą zaraz po premierze każdego odcinka. Jak wygląda gra przez pryzmat książek i wtórujących im filmów. Podobnie. Co to znaczy? Otóż znaczy to tyle, iż gra jest zwyczajną, trójwymiarową wycinką fragmentów filmu i poddana z interaktywną funkcją. Wykonujemy misje oraz uczestniczymy w zawodach czarodziejskiej odmiany piłki nożnej. Co ciekawe, sterować możemy nie tylko samym osławionym ze wszechmiar Harrym Potterem, ale też i pobocznymi postaciami, tymi dobrymi oraz tymi złymi. Gra jest zwyczajną przygodówką, która ogranicza się do opcji: idź, skacz, skacz, uderz, idź, skacz i tak dalej. Nic w niej wymagającego nie znajdzie nikt. Zresztą, nie ma co ukrywać, stworzona została ona tylko i wyłącznie, by wyciągnąć od fanów więcej kasy. Film i książka to bowiem za mało.

Odgrywanie postaci

W jaki sposób wygląda samo odgrywanie bohaterów przez graczy, oraz tak zwanych postaci niezależnych, czyli wszystkich innych – przez mistrza gry? W porównaniu do teatru jest kilka znaczących różnic. W klasycznej odmianie gier fabularnych, skupieni wokół stołu gracze swoje decyzje po prostu opisują słowami, posiłkując się przy tym gestami, mimiką i modulacją głosu. Na przykład przybliżając się do stołu i robiąc groźną minę, cedzą przez zęby słowa „Podchodzę do niego bliżej i mówię: Masz trzy sekundy na to, aby odłożyć broń. Potem potraktuję to jako osobistą zniewagę”. Na to mistrz gry może odpowiedzieć – „Potrwało chwilę, zanim sens Twoich słów dotarł do jego pijanego łba. Najwyraźniej jednak zrozumiał, bo odstąpił od Ciebie i opuścił sztylet”. W trakcie rozgrywki gracze wspólnie z mistrzem gry starają się mniej lub bardziej wiernie odwzorować klimat danego świata i konwencji. Zależy to od ich umiejętności aktorskich, ale też od przyjętego przez grupę sposobu gry oraz okoliczności. Inaczej wygląda rozgrywka podczas letniego, wieczornego ogniska, inaczej w ciemnym pokoju przy świecach, zaś jeszcze inaczej podczas dwugodzinnej przerwy między zajęciami na uczelni.

Rynek gier fabularnych w Polsce

Rynek gier fabularnych w Polsce Pierwsze gry fabularne w Polsce pojawiły się w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Na rozwój rynku największy wpływ miało pojawienie się miesięcznika Magia i Miecz, poświęconego właśnie grom fabularnych, na łamach którego prezentowany był w odcinkach pierwszy polski system – Kryształy Czasu. Choć nie odniósł on sukcesu w wersji książkowej i był krytykowany za zbytnio skomplikowane zasady, zaszczepił w polskich miłośnikach fantastyki zamiłowanie do gier fabularnych. Pierwszym wydanym w formie książkowej tytułem była polska edycja gry Warhammer, która zdobyła ogromną, do dziś trwającą popularność. Kolejne tytuły, takie jak Cyberpunk 2020 lub Dungeon & Dragons, również cieszyły się bardzo dużym powodzeniem. Wkrótce pojawiły się pierwsze polskie gry – poza Kryształami Czasu były to na przykład Dzikie Pola. Jak sama nazwa wskazuje, ich akcja rozgrywa się w realiach sarmackiej Polski i na ukraińskich stepach. Polskie tytuły jakością nie ustępują zagranicznym. Wydawane obecnie pozycje, takie jak Neuroshima czy Crystallicum podążają za najlepszymi zachodnimi wzorcami, uzupełnianymi o innowatorskie rozwiązania polskich specjalistów.

Robin Hood: Legend Of Sherwood

Robin Hood: Legend Of Sherwood Opisać tę grę jest niezmiernie prosto. W uproszczonym schemacie jest to gra o Robinie, szlachetnym złodzieju, a przedstawiona jest w takim samym schemacie jak niegdyś sławny cykl Commandos. Tak samo wygląda to tutaj. Mamy do czynienia z Robinem i jego wesołą gromadą, która nie zgadza się z krwawymi rządami nielegalnego króla, dlatego organizują leśną partyzantkę przeciw niemu. Tak jak w Commandosach, możemy sterować nie jedną, a kilkoma postaciami – razem i oddzielnie. Każda z postaci ma dodatkowo inne umiejętności, każdy obdarzony jest innymi zdolnościami, których nie posiadają inni. Powodzenie misji jest zależne od odpowiedniego zgrania członków i ich działań – to jedyny sposób na przejście gry. Nie można tu samemu przejść całą grę, bo to po prostu niemożliwe. Wybijanie złych rycerzy odbywać się musi przy współpracy, akcji zespołowej, jak w przypadku Commandosów. Wszystko zresztą tak samo jak w ich przypadku, tylko tutaj w średniowieczu.

  • Wpisy

  • Wkrótce światło dzienne ujrzy Grand Theft Auto IV - ciekaw jestem jak wyjdzie ten tytuł, ponoć grafika w tej grze ma być powalająca, ale ostatecznie na ten temat wypowiem się dopiero wtedy, kiedy będę miał okazję zagrać właśnie w tą grę i ciekawe cóż to takiego będzie. Ostatnio właśnie przesunięto premierę gry na 2 grudnia 2008 rok, ciekawe co to takiego będzie, czy szykuje się poważna rewolucja i należy się bać? Czas pokaże, tymczasem wszyscy oczekujemy na nowy wymiar rozrywki.