Wpisy oznaczone tagiem gracz

Uplink

Uplink Bardzo specyficzna gra, która została przyjęta bardzo ambiwalentnie. Z jednej strony bardzo ją chwalono, gdyż była to pierwsza gra, która poważnie podjęła się próby wcielenia gracza w zawodowego hakera, który żyje z włamań na super-strzeżone serwery komputerowe. Z drugiej strony, została chłodno oceniana przez zatwardziałych w strzelankach fanów – gra bowiem nie zachwycała grafiką, dźwiękami, ani niczym innym do czego przywykli. Był to swojego rodzaju regres – zero aspektów współczesnych gier. Wszystko było jak za starych czasów i to nie przyjęło się. Ale przyjęła się grywalność, która szybko przyciągnęła rzesze zwolenników bezpiecznego i – co ważniejsze – łatwiejszego hakingu w zaciszu własnego pokoju. Gra do dziś cieszy się sporym uznaniem, choć ma swoje lata. Powstawały też jej nowsze wersje i inne podobne produkty, na zasadzie takich, jakie panowały w Uplink. Jedynym minusem była niemożliwość jej zakupu w Polsce – jedyną możliwą opcją był jej zakup przez internet. Ale to jedyny, od gry zresztą niezależny, mankament.

Zapalony gracz może wiele, nawet wygrać kasę!

Zapalony gracz może wiele, nawet wygrać kasę! Niektórym ludziom wydaje się, że z gier nie ma żadnego pożytku, że ludzie, którzy w nie grają tylko się zmieniają na gorsze…- jeśli ktoś tak mówi to wygląda na nieźle niedoinformowaną osobę. Gry komputerowe jak i inne, nawet te konsolowe, komórkowe nie wpływają na nas, w skrajnych przypadkach u niektórych osób stawia się wszystko na psychikę (słabą psychikę), ale…niektórzy z gier komputerowych żyją, tak jakby normalnie pracowali. Jak to wygląda? Tacy ludzie zakładają się kto wygra, bądź należą do klanów, które grają o pieniądze, można powiedzieć, że to hazard, ale w rzeczywistości tak nie jest. Wszystko odbywa się legalnie. Po prostu na targach nie kiedy do wygrania jest pula 120 000 $, taki gracz idzie się więc zmierzyć i jeśli uda się mu wygrać…to na kilkanaście miesięcy jest ustawiony…chyba, że w mig rozwali całą kasę, ale wtedy to już będzie jego sprawa, starczy mu to na zaledwie kilkanaście dni ;)…potem pewnie znów zagra, wygra i będzie miał od nowa kasę, ale to tak jak z pracą freelancerów – trzeba mieć szczęście by coś znaleźć.

  • Wpisy

  • Wkrótce światło dzienne ujrzy Grand Theft Auto IV - ciekaw jestem jak wyjdzie ten tytuł, ponoć grafika w tej grze ma być powalająca, ale ostatecznie na ten temat wypowiem się dopiero wtedy, kiedy będę miał okazję zagrać właśnie w tą grę i ciekawe cóż to takiego będzie. Ostatnio właśnie przesunięto premierę gry na 2 grudnia 2008 rok, ciekawe co to takiego będzie, czy szykuje się poważna rewolucja i należy się bać? Czas pokaże, tymczasem wszyscy oczekujemy na nowy wymiar rozrywki.